niedziela, 22 grudnia 2013

Prolog + info

  Dawno, dawno temu, w krainie wiecznej Jesieni żyła sobie czarodziejka Magda Alba Rico Navarro. Miała kasztanowe loki i bladą cerę. Pomagała każdemu w Królestwie Pór Roku. Wszyscy ją podziwiali i lubili, ale dziewczynie czegoś brakowało.
  Pewnego dnia wybrała się na spacer do Złotego Parku - najpiękniejszego miejsca w krainie, znajdującego się w Wrześniowych Górach. Po drodze zgubiła się jednak i trafiła do dziwnego kraju o silnym słońcu i dziwnych czterokołowych pojazdach.
  - Perdone, ¿dónde estamos? - spytała przechodnia w ojczystym języku.
  - Con la Luna en agosto se rompió para arriba, chica? Estamos en Buenos Aires,
Argentina. - odpowiedział chłopak.

  - ¿Cómo te llamas?
  - Mi nombre es Facundo. Para los amigos Facu. ¿Y usted?
  - Mi nombre es Magda Alba. Para los amigos simplemente Alba. Gusto en conocerlo.
¿A dónde vas

  - Me voy a una audición para Violetta. Es una telenovela, ya sabes.
  - Errr .. No.

  - Tengo una petición para usted. Cante algo.
  - Mhmm... 
                    Bywało dobrze, 
                    Bywało źle, 
                    Lecz nasza miłość
                    Lekiem na wszystko jest....
                    Whoooooooh.....Whoooooo.....
 

                    A veces bien,
                    A veces mal,

                    Pero nuestro amor
                    La cura para todo ....
                    Whoooooooh Whoooooo ..........


  - Wow ... Increíblemente cantar! Ven conmigo en este casting!
  -
Pero yo no sé cómo ...
  - Estarás bien! Al final, voy a estar allí con ustedes!...
  Dziewczyna zaufała Facu i poszła z nim na casting. Kazano jej tam zaśpiewać " Amigos para siempre ", a chłopakowi " Te quiero siempre y en todas partes ". Facundo śpiewał do Alby, nie odrywając wzroku od jej oczu.
  Reżyserzy obsadzili ich w rolach Naty i Maxi'ego. Obydwoje byli bardzo szczęśliwi, dopóki nie dowiedzieli się, że będę musieli się kilka razy całować.
  - Creo que debemos trabajar ...
  - ¿Te gusta esto?
  - Sí.
  Pocałowali się więc. Było to dla nich niesamowite doświadczenie. Oboje czuli się fantastycznie, mieli motylki w brzuchu.
  Od tej chwili para ta gra w telenoweli "Violetta". Czy ich miłość przetrwa? Tego njie wie nikt.
  Ale jedno jest wiadome - ich postacie nie będą mieli tak łatwo jak oni, oj nie....

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - 

 Tłumaczenia dialogów:
  - Przepraszam, gdzie my jesteśmy?
  - Z Księżyca się urwałaś, dziewczyno? Jesteśmy w Buenos Aires, w Argentynie.
  - Jak masz na imie?
  - Mam na imię Facundo. Dla przyjaciół Facu. A Ty?
  - Nazywam sie Magda Alba. Dla przyjaciół po prostu Alba. Miło mi poznać. Dokąd idziesz?
  - Ide na przesłuchanie do Violetty. Tej telenoweli, wiesz.
  - Eeeee.... Nie.
  - Mam do Ciebie prośbę. Zaśpiewaj coś.
  - Mhmmm... ( Tu 2x to samo, tylko w dwóch językach)
  - Wow... Niesamowicie śpiewasz! Chodź ze mną na casting!
  - Ale ja nie umiem...
  - Poradzisz sobie! W końcu ja będę tam z Tobą!...

(...)

  - Chyba powinniśmy to poćwiczyć...
  - Chcesz tego?
  - Tak.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - 
  
   W reszcie postów / rozdziałów rzadko będzie hiszpański lub język inny od polskiego.

   Za błędy przepraszam, pisałam na szybko i jeszcze się uczę ;)
   
   Nazywam się Magda i od dziś będę tu prowadziła bloga o Albie - ale mało - i o mojej 'powieści'.
Mam nadzieję, że ten i następne posty się Wam spodobają ^.^
  
  Proszę o szczere i dłuuuugie komy :)

  Pełna nadziei i weny - Magda

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz